Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stop odkrywce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stop odkrywce. Pokaż wszystkie posty

24 października 2009

Kolejny reportaż dot. kopalni odkrywkowej pod Lubinem

23 października Polsat w programie Interwencja pokazał reportaż pt. "Dziś osiedla, jutro ruina". Pod materiałem znajduje się link do strony gdzie można obejrzeć reportaż.

Oto tekst ze strony interwencja.interia.pl.

Dramat mieszkańców Dolnego Śląska. W okolicach Lubina i Legnicy ma powstać gigantyczna kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego. Z jej powodu nawet 20 tysięcy osób może stracić domy i gospodarstwa. Mieszkańcy protestują, chodzi o dorobek ich całego życia.

W latach 60-tych w okolicach Lubina i Legnicy odkryto największe złoże węgla brunatnego w Polsce i jedno z największych w Europie. Dzisiaj obejmuje ono teren sześciu gmin. Jednym z paradoksów historii jest to, że 30 lat temu nie powstała tu kopalnia odkrywkowa.

- Tutaj stacjonowały wojska radzieckie. Powstały tu potężne lotniska i bazy paliwowe, to było przeszkodą. Przez 9 lat mieliśmy w Legnicy ochronę złoża - opowiada Irena Rogowska, wójt gminy Lubin.

Ochrona złoża oznacza w praktyce podporządkowanie wszystkiego na danym terenie celom przemysłu. A dla gmin to zastój: nie można wydawać pozwoleń na budowę, istnieje zakaz obrotu nieruchomościami, nawet remontów. Nic dziwnego, że mieszkańcy 6 gmin, położonych bezpośrednio na węglu nie chcą powstania kopalni. Pani Anna uciekła przed kopalnią spod Bełchatowa. Długie lata poświęciła urządzaniu swojego ogrodu w Raszówce koło Legnicy.

- Nie wyobrażam sobie, żebym miała stąd odejść, żeby wjechał tu buldożer i zniszczył moją 10-letnią pracę - mówi Anna Jędrzejaczyk.

- Ludzie są zbulwersowani, zrozpaczeni, uważają, że to będzie ich osobista tragedia. Niektórzy wręcz grożą, że nie opuszczą swoich domostw, że wysadzą je, że nie pozwolą nikomu wkroczyć na swoje terytorium. W taki sposób się z ludźmi nie postępuje - mówi Waldemar Kwaśny, wójt gminy Miłkowice.

Mieszkańcy mówią, że z chwilą gdy pojawiła się informacja o budowie kopalni, spadł popyt na mieszkania. Ci, którzy wzięli pożyczki na zakup nieruchomości, nie wiedzą czy i jak długo będą mieszkać w nowych domach.

Przeciwnicy kopalni mówią, że jej powstanie może oznaczać ekologiczną pustynie w tym regionie. Likwidacji ulegną drogi, między innymi łączące Lubin z Legnicą i z Wrocławiem.

- Pod znakiem zapytania stoi przyszłość tego terenu. Jak będzie zachowywał się grunt? Co będzie z wodą podziemną? Trudno jest powiedzieć, czy ten teren w ogóle będzie się nadawał do zamieszkania przez najbliższe 200 lat - mówi Jerzy Kucharski, geomorfolog.*

* skrót materiału

Reporter: Ewa Pocztar-Szczerba

http://interwencja.interia.pl/news?inf=1386689